IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nawiedzona posiadłość Red Rose

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nate
Przeistoczony
avatar

Fabularnie : ... Zajęty... BARDZO zajęty xD
Liczba postów : 279
Join date : 26/05/2011
Age : 23

PisanieTemat: Nawiedzona posiadłość Red Rose   Pią Sty 17, 2014 10:57 am

    Wielka posiadłość otoczona wysokim murem i monitorowana przez całą dobę. Ogromny dom otoczony jest pięknym zespołem parków i alejek, można zabłądzić tu nawet nie dotarwszy do samego domu. Wszystko jest zadbane i pielęgnowane przez starego ogrodnika i jego żonę, którzy dbają o całą posiadłość. Sam dom podobnież jest nawiedzony przez mieszkającą w nim niegdyś kobietę. Legenda głosi, że dom żyje i zmuszał ją do ciągłej rozbudowy, dobudowy nowych skrzydeł i pomieszczeń. W końcu kobieta skoczyła z najwyższej wieży tego budynku. W domu zdarzają się dziwne rzeczy a nawet sami opiekunowie są specyficzni. Traktują obcych jak wrogów czekając na przybycie nowego właściciela. Kim jest naprawdę para staruszków i czy mają tyle lat na ile wyglądają? O tym może dowiedzieć się nowy właściciel.
    Dom ma dwa piętra i poddasze. W trzech skrzydłach znajdują się sypianie wyposażone w osobne łazienki, dwie jadalnie, pomieszczenia gospodarcze takie jak kuchnia, spiżarnie i wiele, wiele innych. Ciekawszym pomieszczeniem w domu jest wielka szklarnia w której ogrodnik uprawia zioła i owoce takie jak truskawki. Słodką truciznę łatwiej przełknąć, nie uważacie? Dom posiada podziemia a w nich swoisty labirynt korytarzy i coś w rodzaju lochów. No i oczywiście samotna wieża, bardzo wysoka z ostrymi schodami prowadzącymi na sam szczyt. Z wieży jest niesamowity widok na całe miasto jak również na instytut. Iluzja czy rzeczywistość? Nie istotne w tym domu. Ważniejsze jest to czy nowy właściciel przeżyje spotkanie z nim bo w każdej legendzie tkwi źdźbło prawdy a sam dom może naprawdę żyć... a może nawet zapragnie przejąć kontrolę nad nowymi mieszkańcami.

_________________
Rain makes everything better

Ever since this began,
I was blessed with a curse.
And for better or for worse
I was born into a hearse.
I know I said my heart beats for you.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://kanranate.deviantart.com/
 
Nawiedzona posiadłość Red Rose
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nawiedzona wioska
» Posiadłość Trizgane.
» Odnowiona posiadłość
» Victoria Rose
» Posiadłość l'Firenzza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów :: Londyn :: Obrzeża miasta-
Skocz do: