IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mary Jeannette Kelly "Ginger"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ginger
Sukkubus
avatar

Fabularnie : Wolna
Liczba postów : 1
Join date : 30/04/2013

PisanieTemat: Mary Jeannette Kelly "Ginger"   Pią Maj 03, 2013 6:52 pm

Godność: Są takie nazwiska, które tkwią w pamięciach wielu ludzi, najczęściej tych wiekowych, którzy swoje przeżyli i swoje wiedzą. Nazwiska, będące nieodzowną częścią miejscowych legend, które niegdyś wybrzmiewały na ustach wielu osób, w jej przypadku mieszkańców jednej z dzielnic East End. Kiedy otworzymy kartoteki policyjne z roku 1888 znajdziemy tam niejaką Mary Jeannette Kelly, wpisaną jako jedna z ofiar seryjnego mordercy Kuby Rozpruwacza. Zapewne teraz każdy zapyta, czy chodzi o tą samą Mary Jane, której rozszarpane ciało znaleziono w jej mieszkaniu niedługo po dokonaniu zbrodni... Tą Mary Jane z dzielnicy Whitechapel, która zmuszona została do sprzedawania się, aby zdobyć pieniądze na czynsz i zapewnić dach nad głową sobie jak i swoim przyjaciółkom... Tak... Jednakże teraz jej nazwisko wyparte zostało z demonicznej świadomości, przestała go używać, pozostał jedynie ten nieszczęsny pseudonim "Ginger" będący zarówno oderwaniem się od dawnego życia, jak i powrotem do niego.

Wiek: Urodzona 1863 r., zmarła 9 listopada 1888 r. Zaledwie 25 lat życia... nędznego życia... krótkiego i nędznego. Ale jak niby inaczej miałoby wyglądać życie biednej młodej kobiety, która wylądowała zupełnie sama na ulicach Londynu po utracie męża i rodziny. Po swojej śmierci przez kolejne 25 lat żyła w piekle, by po tym czasie odrodzona powróci na ziemię, gdzie przyszło jej przetrwać dodatkowe 125 lat. Jednakże życie po śmierci nie specjalnie różniło się od tego poprzedniego...

Orientacja: Demonom jej pokroju kwestia orientacji jest zupełnie obojętna, tak samo jak obojętna jest jej przyjmowana przez nią forma. Nie ważne czy trafi na mężczyznę czy też na kobietę. Dla takich jak ona liczą się inne rzeczy. Byle tylko uwieść, skraść serce, zaspokoić żądze uwarunkowane rangą, która przydzielona jej została nie bez powodu...

Pochodzenie: Mary Jane urodziła się w Irlandii, skąd początkowo przeniosła się do Walii, gdzie mieszkała większość swojego życia. Przewrotny los sprawił, że znalazła się w Londynie, w jednej z najuboższych dzielnic pełnej żydów, palarni opium i domów publicznych. Nie dane jej było jednak długo przebywać w tamtych stronach. Ktoś taki jak ona po śmierci mógł upaść jedynie do piekła, zejść w jego mroczne otchłanie tam, gdzie trafiają właśnie tacy jak ona.

Rasa: A jakiej rasy może być istota, która swoje w piekle przeżyła? Bynajmniej nie odrodzi się jako uskrzydlony, piękny anioł chcący nawracać wszystkich dookoła, zachwycający swym majestatem i bielą puchu pokrywającego przepiękne skrzydła. Jej skrzydła po czarniały jak jej dusza, straciły swój przepiękny puch, pozostał z nich jedynie szkielet połączony skórzastą błoną. Demon. Właśnie to określenie teraz do niej najlepiej pasuje. Tym właśnie jest. Złem w czystej postaci, wciśniętym w ciało młodej, dwudziestopięcioletniej niewiasty kuszącej swymi wdziękami jak na prawdziwego demona przystało. Ta karmiąca się cierpieniem, bólem, kradnąca czystość i niewinność tych, którzy kroczą ścieżką światłości, w kierunku odwrotnym niż jej.

Ranga: Jak już było powiedziane wcześniej jej życie stało się równie nędzne po śmierci jak to poprzednie. Kiedy raz wpadnie się w bagno ciężko jest się samemu z niego wydostać. Jej się nie udało, jej bagno dopadło ją nawet w piekielnych otchłaniach. Gdy ju raz człowiek zmuszony zostanie do zejścia na samo dno nie wybije się znów na wyżyny. Ona upadła, i upadłą pozostała. Niegdyś zwana zwykłą dziwką, teraz za to Sukkubusem, Demoniczną Panną, na którą narzucono klątwę niemożności wyzbycia się swych żądz.

Moc:
Zdolności wrodzone:
    * Zwiększona sprawność fizyczna – Istoty są silniejsze od normalnego człowieka, szybsze i mniej podatne na zranienia jak to nieśmiertelni.
    * Latanie – Demony posiadają skórzaste skrzydła jak u nietoperzy.
    * Dobra orientacja w terenie – Demon nie musi przychodzić wielokrotnie w to samo miejsce, aby zapamiętać, co gdzie się znajduje. Coś w rodzaju szóstego zmysłu podpowiada im, w którą uliczkę muszą skręcić, aby nie natrafić na ślepy zaułek. Łatwo znajdują wyjście z plątaniny najróżniejszych korytarzy, jednakże wysokie dźwięki je dekoncentrują sprawiając, że ich dobra orientacja zaczyna trochę nawalać.

Zdolności nabyte:
    "Gdy zawołam twe imię głosem osoby bliskiej twemu sercu, a ty odpowiesz wpuszczając mnie do swego domu, przyjmę postać osoby z twych myśli, by spełnić twe pragnienia i umilić noc."

    * Przemiana ciała - Podstawową umiejętnością Ginger jest przemiana swojego ciała. Potrafi zmienić zarówno wygląd, jak i głos tak, że do złudzenia przypomina oryginał. Jedynie nieliczny, którzy wielokrotnie mieli do czynienia z tego typu sukkubusami są w stanie rozpoznać to małe kłamstewko i oprzeć się jej urokowi. Jest jednak pewna zależność pozwalająca na użycie tej mocy. Kiedy wieczorem demonica pojawia się u drzwi swej nowej "ofiary" woła ją głosem osoby, o której w danej chwili jej nowy obiekt zainteresować myśli. Jeśli wołany odpowie i otworzy drzwi, wtedy zmienia się również jej postać, jeśli jednak odprawi ją i po prostu nie otworzy drzwi nie będzie mogła ich przekroczyć. Najczęściej jednak drzwi zostają otwarte i staje w nich wyśniona ukochana, którą tak bardzo chciał mieć ktoś przy boku.
    [Czas użytkowania 5 postów, potem przerwa trwająca kolejne 5. Postać przejmuje jedynie wygląd i głos, moce itp nie wchodzą w grę]
    * Uwiedzenie - Czułe słówka, pewne gesty, wykorzystywanie posiadanych wdzięków, a to wszystko tylko po to, by osiągnąć upragniony cel i zwieść niczego nie spodziewających się śmiertelnych i nakłonić do grzechu a nawet kontraktu. Naruszyć czystość ich nieskalanej niczym duszy najlepiej jak tylko demony potrafią. W końcu w piekle cenią cię nie za twoje dobre uczynki, ale za ilość dusz, które zwiodłeś na złą drogę, sprowadziłeś na ubocze ze ścieżki dobra. Ta umiejętność bardzo się przy tym przydaje. Sprawia, że istoty, które uległy czarowi jej melodyjnego głosu zostają oczarowane jego posiadaczką i jak pijane lgnął do niej niczym muchy do lepu. Efekt utrzymuje się dopóki dziewczyna nie zniknie sprzed oczu ofiary na dłużej niż 2 posty.
    [Raz na 3 posty]
    * Elektryczność - Ostatnia moc, prócz normalnej dla demona siły, jest dla dziewczyny jedynym sposobem na poradzenie sobie w walce z silniejszym przeciwnikiem dysponującym znacznie większym arsenałem zdolności i broni od niej. Ciało Mary Jane naładowane jest stale prądem pod bardzo wysokim napięciem. Kiedy tylko chce może wyzwolić go na zewnątrz tak, że całe jej ciało znajdzie się pod napięciem, bądź wiązka skumuluje się w dłoni czy też długich paznokciach, którymi może ugodzić swojego przeciwnika. Potrafi również wypuścić go w formie błyskawic czy też iskier, by dosięgnąć cele bardziej oddalone. Czerpie prąd z otoczenia i magazynuje w swoim ciele tak, że może go sporadycznie używać. Maksymalny czas używania mocy to 3 posty, potem przez 4 "ładuje się" by móc korzystać z mocy ponownie. Kiedy jednak używa mocy w nie więcej niż jednym poście wystarczą jej dwa aby odbudować cały wcześniejszy zapas i zyskać pełną moc. Posiadanie tej zdolności sprawia, że jest ona zupełnie obojętna na poparzenie prądem czy też ataki elektrycznością lub błyskawicami. Może to jedynie przyczynić się do skrócenia czasu ładowania o jeden post.

Umiejętności: Prostytutka z Whitechapel raczej nie może pochwalić się umiejętnością gry na jakimś instrumencie czy też umiejętnością pięknego mówienia. Nie należy do osób wykształconych, erudytów, co to w najmniejszym palcu posiadają wiedzę całego świata. Nie zna etykiety, wielu języków, praw fizyki czy też prawd z zaawansowanej wiedzy matematycznej, bo nawet po swojej przemianie resztę życia spędziła na ulicach East Endu. Jedyne umiejętności jakimi może się pochwalić albo pochodzą wyłącznie z jej profesji, albo są zdolnościami posiadanymi przez dosłownie każdą kobietę z jej epoki takimi jak gotowanie, haft i szycie. Dzięki demonicznemu ciału i możliwościom jakie dało jej właścicielce opanowała sztukę śpiewu i tańca co pozwoliło jej awansować nieco wyżej na szczeblach jej nietypowej kariery, od której nie może się uwolnić. Zyskała także dar przekonywania i nauczyła się łgać na tyle skutecznie, że jest w stanie zwieść każdego.

Broń: Kiedy ma się długie paznokcie i odpowiednie moce nie potrzebna jest już żadna broń, jednak jeżeli chodzi o kontakty z niewtajemniczonymi może pojawić się pewien problem. Nie można przecie używać przy nich magicznych zdolności, żeby nie wydać sekretu nieśmiertelnych. Dlatego też ukrywa krótki ostry sztylet w dość nietypowym miejscu... staniku noszonego gorsetu. Sztylet jest na tyle wąski, że bez problemu mieści się pomiędzy biustem we wmontowanym w gorset pokrowcu. Kiedy jednak nie może go tam ukryć mocuje go do pasa od pończoch.

Wygląd: Gdyby tak spojrzeć na ni w sposób, w jaki patrzyli by mężczyźni pierwszym co rzuciłoby się w oczy byłby wydatny biust przysłonięty jedynie uwydatniającym go jeszcze bardziej gorsetem. Następna byłaby bardzo kobieca sylwetka, szerokie biodra, długie szczupłe nogi wydłużone jeszcze o wysoki obcas dodający kilka centymetrów do jej 1,72 m wzrostu. Dopiero potem zauważane zostają takie szczegóły jak kolor włosów czy też oczu, które wcale nie należą do kolorów często spotykanych. Mary Kelly po swojej przemianie obdarzona została niesamowitą urodą, która normalnie przypisywana byłaby raczej aniołom aniżeli demonom. Twarz ma lekko pociągłą, usta niewielkie, acz wydatne, niewielki nos idealnie dopasowany do reszty twarzy, jednak to oczy przyciągają w niej uwagę. Są duże, w kształcie migdałów, okolone długimi rzęsami a przede wszystkim dwukolorowe. Prawe przybrało barwę błękitu, natomiast lewe szkarłatu. Srebrno białe włosy MJ opadają falami aż do pasa zazwyczaj puszczone luźno bez żadnych spinek czy też splotów.
W formie demona posiada spore, rozchodzące się na boki rogi. Jej skrzydła mają wyraźnie rysujący się kościsty szkielet połączony cienkimi, prawie przeźroczystymi skórzastymi błonami. Ogon jest długi i dość giętki dzięki czemu nie ma problemów na przykład z chwyceniem nim czegokolwiek. Jej paznokcie wydłużają się do mniej więcej dziesięciu centymetrów w zależności od tego, jak długich zażyczy sobie właścicielka.

Charakter: Trzeba mieć na prawdę silną osobowość, żeby być w stanie przetrwać w warunkach, w których normalny człowiek już dawno by odpuścił. Mary Kelly nie można odmówić pewności siebie i umiejętności postawienia na swoim. Jedynym powodem, dla którego często działa według poleceń niektórych osób jest chęć poprawienia ciężkich warunków życia, wybicia się gdzieś wyżej by nie znosić tego wszystkiego z czym boryka się na co dzień. Mimo że na pierwszy rzut oka mogłaby wydawać się miła i poukładana, tak naprawę to wszystko jest tylko grą mającą na celu stworzenie jej fałszywego obrazu i ukrycie przed światem pewnych faktów. Moralność i człowieczeństwo utraciła wraz z utratą życia. Stała się bezwzględna, zaczęła myśleć tylko o sobie i swoich potrzebach. Miły i przyjazny uśmiech jest jedynie maską dla wrednego charakteru wyrachowanej kusicielki zwodzącej niewinne dusze na każdym kroku. Zawsze stara się zachować zimną krew i myśleć w miarę trzeźwo, jednakże kiedy w grę wchodzi alkohol staje się agresywna i kłótliwa, wychodzi jej prawdziwe oblicze odsuwając na bok wizerunek "kobiety anioła", miłej i pomocnej dziewczyny, która bez mrugnięcia oka robi co robić musi. Przez swoją rangę nie jest w stanie odmówić sobie przyjemności i zaprzestać zaspokajania swoich żądz. Została potępiona i ukarana za swe grzechy możliwie najgorzej dla niej. Nawet jeżeli przyjdzie jej się zakochać, nie będzie w stanie porzucić dawnego życia i swoich słabości, wybyć skłonności do grzechu.

Historia: Historii życia Mary Jane Kelly raczej nie trzeba opowiadać. Każdy, kto ma taką potrzebę, może dostatecznie zapoznać się z nią chociażby wpisując w googlu nazwisko zmarłej a uzyska informacje począwszy od życiorysu, a skończywszy na akcie zgonu i zdjęciach zmasakrowanego ciała. Zapewne każdego nachodzi teraz myśl ja musiała wyglądać mina samej Mary, kiedy to po raz pierwszy wpisała w przeglądarce swoje nazwisko. Strach? Obrzydzenie? Rozpacz? Długo by się zastanawiać, jednakże nie o tym teraz mowa. Bardziej zastanawiające jest, dlaczego jej życie teraz wygląda tak samo jak wyglądało rok przed śmiercią. W końcu zyskała nowe, może nawet lepsze, a mimo to upadła ponownie na dno chwytając się profesji jaką zajmowała się wcześniej. Może to przyzwyczajenie? A może po prostu nic innego nie potrafi? Jednak ma to sens o wiele głębszy, zaczęło się o wiele wcześniej, jeszcze zanim powróciła na ziemię. W piekle.

Kiedy dusza trafia do piekła wraz z innym demonem by potem stać się potępionym ma bardzo łatwe zadanie. Musi jedynie trzymać się swego nowego pana i wykonywać jego polecenia zbliżające go z każdą chwilą coraz bardziej do nieśmiertelności. Kiedy jednak trafia tam dusza zamordowanego, bądź też samobójcy, który nie miał tyle szczęścia by w chwili śmierci u swego boku mieć demona bądź też anioła, który poprowadzi go ku nowemu życiu zaczynał się już problem.
Mary Jane zdana była wyłącznie na siebie, potępiona dusza smagana piekielnymi wiatrami, które jednak nie ratowały od duszności, a jedynie przepychały z miejsca na miejsce nie pozwalając dążyć do upragnionego celu, stolicy Piekła, Pandemonium. Dopiero tam można było liczyć na coś więcej niż tylko życie w niematerialnej formie.
Kiedy ten kawałek drogi miała już za sobą pojawił się kolejny problem. Demony nie są stworzeniami łatwymi w układach. Lubią pomiatać duszami, które są chętne do osiągnięcia pełniej przemiany i powrotu do życia. Gorszy jest jednak fakt, że gdy już się zgodzą wymyślą coś takiego, co nie zawsze jest na rękę biednej zbłąkanej duszy.
Każdy w piekle wie, czym zajmowała się dusza za życia. istnieje tam coś w rodzaju klasyfikacji dusz w zależności od ich przewinienia. Młoda Mary upadła właśnie tam, gdzie upadają wszystkie kobiety lekkich obyczajów. Kiedy otrzymała obietnicę nowego życia myślała, że ta łatka nareszcie zostanie z niej usunięta, jednakże przewrotny\e demony chciały inaczej. Przydzieliły jej rangę Sukkubusa tym samym wynosząc jej grzeszki na wyższy poziom.

Kiedy ponownie trafiła do Londynu jej los był już przesądzony. Wróciła na ulice East Endu do miejsc i osób, które niegdyś opuściła. Wtedy jeszcze wszyscy o niej pamiętali, jednak nikt nie rozpoznawał Mary Jane Kelly w młodej demonicy. Wyglądała zupełnie inaczej, zachowywała się inaczej, piekło zmienia ludzi i wydobywa ich mroczną stronę.

Inne:
* Jest dobrym informatorem i obserwatorem. Po pijaku wielu ludzi mówi różne rzeczy.
* Alkohol wydobywa z niej jej mroczną, nieco zwierzęcą naturę.
* Kiedy się denerwuje bądź nie wie co ma powiedzieć, znajduje się w trudnej sytuacji zaczyna ukrywać się za swoim kokieteryjnym uśmiechem i bawić się włosami.
* Ma słabość do przystojnych mężczyzn a w szczególności nieśmiertelnych i to na wysokiej pozycji.
* Nie lubi rozmawiać na temat swojej śmierci.
* Stara się nie używać prawdziwej tożsamości. Robi to tylko wy\tedy, gdy jest to konieczne.
* Stanik wykorzystuje jako uniwersalny schowek. Ma tendencje do gubienia torebek.

Inne konta: Proszę o zwrócenie mi @ przed nickiem ;P


Boszzz płaczę nad długością tej karty ;-; gdybym tylko miała swój komputer i mogła normalnie to zapisywać ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC

avatar

Liczba postów : 19
Join date : 29/05/2011

PisanieTemat: Re: Mary Jeannette Kelly "Ginger"   Pią Maj 03, 2013 7:24 pm

Mógłbym się czepiać ale nie będę wredny.

Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Mary Jeannette Kelly "Ginger"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mary J. Morgan
» Amelia Mary Fern
» Mary Jane Watson
» Kadri Anvelt
» Jaśminowe Czary-Mary!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów :: Informacje :: Karty postaci :: Karty akceptowane-
Skocz do: