IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mike

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Miketsukami
Czystokrwisty
avatar

Fabularnie : Eto
Liczba postów : 107
Join date : 29/01/2013

PisanieTemat: Mike   Wto Sty 29, 2013 4:33 pm

Godność: Miketsukami
Każdy miał kiedyś nadane imię, czy to przez rodziców, prawnego opiekuna czy kogokolwiek innego w gorszych przypadkach. Niektóre były krótkie i łatwe do wymówienia inne zaś długie, przy którym każdemu plątał się język. Akurat tak padło że jego jest pół na pół, chodź ci którzy go znali mówili na niego Miketsukami, ale on sam sobie wymyślił skrót imienia Mike, rzadko kto wolał taką wersję, ale mężczyźnie pasowały obie. Nazwiska nie posiadał, nie potrzebował go...
Wiek: Dorosły
Bardzo łatwo wywnioskować, że jest pełnoletni po jego wyglądzie i głosie. W tym również wieku przestał się starzeć jak na nieśmiertelnych przystało. Chodź mało kogo obchodzi w jakim inni są wieku, najprawdopodobniej Mike ma powyżej 20 lat. Taką wersję przyjęto, aczkolwiek trzeba pamiętać o tym, że nie jest człowiekiem i prawdziwy wiek pozostaje znany tylko jemu.
Orientacja: Biseksualny
Nie przeszkadzało mu czy spotykał się z mężczyzną czy z kobietą, każdemu kradł serce przez co nieraz wpadło się do czyjegoś łóżka, czysty przypadek. Byłby hetero gdyby nie to, że do innej orientacji był poniekąd zmuszony przez życie.
Pochodzenie: Japonia
Każdy zapewne słyszał o miejscu pełnym anime, dziwnych postaci zwanymi nekomimi i wieloma innymi cudami. To tylko niektóre z uroków słodkiej Japoni w której mieszkał Mike. Przez to płynnie posługuje się tamtejszym językiem no i jakaś cząstka akcentu została nawet po wyprowadzce.
Rasa: Wampir
Istota która wysysa krew ze swoich celów to chyba jasne nie? Chociaż był taki od urodzenia nie przystosował się do tego całkowicie. Jego spryt, urok zawsze bez problemu zbliżało go do ludzi, zyskiwał ich zaufanie, a kiedy był głodny najadał się do pełna i znikał zostawiając po sobie jedynie list pełen kłamstw. Ofiary zapominały nie raz o tym, że w ogóle go znały, aczkolwiek nie spały, kiedy pożywiał się krwią. Poniekąd używa tych sztuczek do dziś, ale nie zostawia swojego posiłku bez niczego, a raczej zaprzyjaźnia się z nim. Nawet jeżeli był martwy starał się udawać żywego, udawał nawet że oddychał i próbował jeść zwykłe jedzenie co nie było dla niego zbyt proste. Jego ciało było zupełnie inaczej przystosowane do życia.
* Zwierzęca forma: Brak
Kiedyś jeszcze krążyły opowieści, że wampiry mogły przemieniać się w nietoperze, ale to tylko bajka która została obalona.
Ranga: Czystokrwisty
Urodził się w wielopokoleniowym rodzie wampirów, ale nie był w niej wychowywany, po prostu oddali go do innej rodziny... Za długo by tutaj o tym opowiadać.
Moc: Wrodzone i 3 własne
Odbijanie ataków: Cóż tu raczej nie ma nic do wyjaśnienia. Jest w stanie odbić większośc ataków fizyczny swoim własnym ciałem nie zależnie od tego, czy są one kierowane do niego czy kogoś innego. W zależności od siły ataku przeciwnika może odnieśc duże bądź małe obrażenia. Jeżeli chodzi o ataki fizyczne zdarzają się duże, małe lub żadne obrażenia, w zależności od skupienia, dlatego też musi uważac, żeby przypadkiem nie został zabity. Obrona może trwać 3 posty, a odczekać musi 5, aby użyć ponownie mocy.
Władanie światłem: Nie jest to tylko taka sobie umiejętność, gdzie pojawia się światło jako mała kulka i sobie świeci. Oczywiście to też, ale to nie całkowite wykorzystanie możliwości tej mocy. Światło pomimo wszystko pozostaje niestabilne i zagraża nawet posiadaczowi owej zdolności. Światło przybiera różne postacie według myśli Mike'ya. Użycie dla zabawy, nie szkodliwe dla innych przez 5 postów i 3 odpoczynku nawet przez nagłe przerwanie nie skraca tego czasu, zaś kiedy wykorzystuje światła do ataku 4 post i 5 odpoczynku.
Przebicie ,,boskiej tarczy": To jest dość specjalna zdolność, która pozwala na przebicie każdej tarczy, ochrony, czy czegokolwiek innego i jest w stanie zniszczyć jednym cięciem swojej katany. Nikt się przed tym nie uchroni, oczywiście nie działa na blokady mentalne z resztą on żadnych takich ataków nie posiada, same fizyczne. Ponieważ jest to bardzo silny atak może go użyć raz w jednym dniu i musi odczekać jeden realny dzień (24h). Zdarza się że sam zostanie ranny odłamkami tarczy, nie można użyć podczas aktywacji Odbijania Ataków.
Umiejętności: Wszystko...
Cokolwiek by to nie było, czy to sprzątanie, gotowanie, bezgraniczne oddanie się komuś (bycie w roli psa) to dla niego normalność, potrafi zrobić wszystko co wchodzi w skład usługiwania komuś. Nie ma dla niego rzeczy nie do zrobienia. Gra też na pianinie dla umilania komuś czasu i wiele wiele innych.
Broń: Biała
Przy sobie zawsze nosi katanę, bądź jak to nie raz sam nazywa miecz samuraja. Nie rozstaje się z nim nigdy. To jedyna broń materialna którą może dotknąć każdy bez uszczerbku na zdrowiu. Rękojeść nie jest jakoś specjalnie ozdabiana, musi być przecież wygodna do trzymania. Została wykonana z takiego materiału, którego nikt nigdy nie złamie, chyba że druga taka katana.
Wygląd:
Jeżeli chodzi o wygląd niewiele można opisać jeżeli chodzi o jakiekolwiek szczegóły. Nie wygląda też jakoś nadzwyczajnie. Mężczyzna wysoki, można strzelać, iż ma więcej niż 182cm, szczupły mniej więcej 60kg. Włosy białe, krótkie ale za to gęste. Pomimo tego że jest wampirem jego skóra nie jest aż tak blada jak być powinna za to jest delikatna. Czerwony kolor oczu ukrywa pod dwiema różnymi soczewkami które sprawiają, że jego lewe oko jest żółte zaś prawe błękitne. Nigdy praktycznie ich nie zdejmował a jeżeli już to wtedy, kiedy musiał. Jego strojem, w którym każdy go widywał była biała koszula zapinana z przodu, czerwony krawat, czarny garnitur, spodnie i buty. Na rękach delikatne czarne rękawiczki, nie zakrywające całej ręki, tylko do połowy. Wszystko zawsze czyste, wyglądało jakby było codziennie prasowane co nie jest prawdą. Jeżeli jest w swoim domu zazwyczaj ma założone okulary, jakiś sweter bądź koszulkę i zwykłe spodnie najczęściej dresowe oraz buty.
(nie da się nic więcej dopisać, próbowałem...)

Charakter:
Ciężko byłoby opisywać tak wiele różnych cech po kolei. Życie wymusiło od niego nietypowych zachowań charakterystycznych dla sługi, tak też gotów był się zachować. Nie było mu straszne żadne polecenie czy płaszczenie się przed kimś na kolanach. Był po prostu służącym do wszystkiego tak jak i dobrym przyjacielem. Wrażliwy, brał wszystkich na litość na samym początku, jeżeli nie mógł się dogadać. Pomimo tego miał swój honor i wiedział kiedy ktoś przegina przez co zdarzyło się, że kilka razy nie wykonał polecenia, ale nikt nie miał mu tego za złe. Nie raz zastanawiał się, czy dobrze robi odmawiając, każdy człowiek musi mieć umiar. Kiedy zostawał sam stawał się normalny, zachowywał się jak każdy człowiek, aczkolwiek nadal był gotów pomagać i bronić innych. Tak też stał się przebiegły, wierzył nie raz że mówił prawdę i wpajał to sobie, a tak na prawdę kłamał by siebie chronić. To dość specyficzny przypadek który jest jednocześnie dobry oraz zły, jedno zakrywało drugie, ale nigdy nie dał się ponieść emocjom czy presji. Chyba rzadko kto chciał mówić prawdę, kłamiąc tak na prawdę bez problemu i przemyślenia swoich słów. Dla właścicieli zrobiłby wszystko, był na zawołanie, dla znajomych był podobny, ale bardziej normalny, a kiedy był sam pokazywał prawdziwą naturę, to tak jakby miał dwa wcielenia jak jakiś opętaniec, ale wiedział co robił wszystko dokładnie planował, wystarczyło tylko zawładnąć ich sercami...
Historia:
Jest nieco skomplikowana, ale da się ja wyjaśnić.
Pochodził z rodu wampirów czystokrwistych, dlatego zawsze uczono go być porządnym ,,obywatelem". Maniery, charakter, inni chcieli mu narzucać swoją wolę i z początku było to bardzo łatwe. Nikt jednak nie wiedział, że chłopak nie może znieść bycia wampirem, uważa się za okropną bestię zabijającą ludzi tylko dla krwi, a jego organizm różnił się zupełnie od zwykłego. Chodź próbował to pojąć nic nie pomagało, dlatego dał sobą kierować żeby wiedzieć jak oraz od czego zacząć. Zawsze czuł się gorszy nawet od człowieka, gdzie z takimi możliwościami mógł zabić bez problemu. Szkoła była jedynym ratunkiem, tam przez te kilka marnych godzin mógł poczuć się normalnie. Udawał, że oddychał, jadł normalne jedzenie, ale tak czy siak musiał unikać niektórych rzeczy, na które wampiry są ,,uczulone". Miał sporo znajomych w szkole i utrzymywał te znajomości, ale z jakiegoś powodu nie chciał pić krwi przez co zaczął unikać ludzi, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. Zaczęły się też wagary o których jego rodzice oczywiście nie wiedzieli.
Powoli dorastał, uczył się rzadko w szkole, zazwyczaj robił to na wagarach gdzieś w pustym miejscu. Z każdym dniem czuł coraz większe pożądanie krwi, ale nie mógł tego zrobić tak od siebie bez niczego, brzydził się wręcz tego, ale taki już był jego los. Jako pełnoletni mężczyzna zaczął pracować, przed rodziną udawał że nadal się uczy, by nie musieć kupować własnego domu, jak na razie oczywiście. Zarabiał jako służący w domach różnych ludzi. Był dostępny przez nie całe 24 godziny dla jednej osoby. Pamiętał jednak, że są tacy, którzy polują na nieśmiertelnych przez co ukrył swój kolor oczu zakupionymi soczewkami o różnych kolorach. Kupił też garnitur i zawsze nosił wszystko w plecaku, dbał. Przychodził zawsze do domu na noc, z niczego się nie tłumaczył, a z samego rana znikał. Oczywiście ponieważ jego zadaniem było też zawiązanie więzi z ludźmi dla których pracował często prosił o numer telefonu. Najczęściej były to panie, ale zdarzyło się, że byli dwaj chętni mężczyźni. Wiedział, że zapomina się o świecie tylko podczas rozkoszy płynącej z ,,zabaw" dlatego też skradał serca pań, by się z nimi przespać a podczas tego miał okazję napić się krwi. Po takich akcjach miał wyrzuty sumienia i nie wiedział co ma o sobie sądzić, ale to był sposób na jego życie oraz na pogodzenie się z bycia wampirem co ukrywał jak najbardziej mógł. Jak już było wspominane panów też nie mógł się bać, chodź na początku tak było, później przywykł.
Taka samowolka nie trwała wiecznie, w końcu jego rodzina dowiedziała się o tym i zakazała mu dalszej działalności w tak poniżający dla jego rasy sposób. Nie dopuszczali do siebie jak istota silniejsza od zwykłego człowieka może mu usługiwać. Przez to między innymi zmieniła się jego orientacja... Nie chciał narazić się na złość rodziny, dlatego próbował być grzeczny i powrócił do prawdziwej nauki jednak zbyt długo nie pił od tamtego czasu krwi, nawet jak na niego. Kiedy skończyły się zajęcia przez przypadek zabił jednego ze swoich kolegów. Wtedy jego charakter zmienił się nie do poznania. Nie wrócił już wtedy do szkoły i wyprowadził się od swojej rodziny do nowego domu, który został zakupiony za zarobione ze służenia pieniądze. Kontynuował wcześniejszą pracę nieco niechętnie, ciągle bał się że kogoś zabije. Nie ominął go w końcu fakt, że był obserwowany przez rodzinę dlatego postanowił się przeprowadzić...

Inne: Ma wrodzony wstręt do Aniołów, chociaż żaden nic mu nie zrobił, ani żadnego nie spotkał, tak już po prostu ma.
Inne konta: Brak

nieposkromiony


Ostatnio zmieniony przez Miketsukami dnia Sro Lut 19, 2014 12:45 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nate
Przeistoczony
avatar

Fabularnie : ... Zajęty... BARDZO zajęty xD
Liczba postów : 279
Join date : 26/05/2011
Age : 23

PisanieTemat: Re: Mike   Sro Sty 30, 2013 4:47 pm

Ok niech ci będzie akcept.
Jeżeli chodzi o moce, ograniczenia pierwszej mogą być. Co do drugiej to mocy możesz używać nie 5/3 lub 4/5 tylko 4/3 i 3/5. Co do mocy ostatniej nie możesz całkiem zniszczyć tarczy, możesz ją zniszczyć jedynie częściowo i twoje ataki będą docierać do przeciwnika o jakieś 30% słabsze.

_________________
Rain makes everything better

Ever since this began,
I was blessed with a curse.
And for better or for worse
I was born into a hearse.
I know I said my heart beats for you.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://kanranate.deviantart.com/
 
Mike
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów :: Informacje :: Karty postaci :: Karty akceptowane-
Skocz do: