IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Aimi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aimi
Księżniczka wampirów
avatar

Fabularnie : samiutka <3
Liczba postów : 23
Join date : 15/10/2011
Age : 22

PisanieTemat: Pokój Aimi   Nie Maj 06, 2012 12:04 pm

Niewielki pokój na końcu korytarza, bardzo łatwy do przeoczenia, gdyż nie ma na nim żadnego numerka, a drzwi pomalowane są na kolor ścian znajdujących się na korytarzu. W środku jest dosyć pusto. Znajduje się tam jedynie duże łózko, szafa, kilka szafek i mała kuchenka oraz niewielka łazienka. Okna zostały zasłonięte przez grube i długie kotary, które miały za zadanie nie przepuścić światła, które tylko przeszkadzałoby mieszkance tego miejsca.



Aimi została wprowadzona do swojego nowego więzienia przez jednego ze strażników pracujących dla Rady Dziesięciu. Od razu po przyjściu położyła się na łóżku i zwinęła w kłębek. Nie potrzebowała snu, jednak wydawała się strasznie zmęczona i wykończona. Wszystko to przez to, co wydarzyło się tego dnia. Było to zbyt wiele jak dla tak młodej dziewczyny. Była roztrzęsiona i załamana. Nie wyobrażała sobie jak może wyglądać strata kogoś, a co dopiero widok jego zwłok. Czy to samo przeżywali ludzie, których ktoś z rodziny został zabity, na przykład przez nią? Szybko odgoniła od siebie tą myśl.
Dziewczyna zamknęła oczy i pogrążyła się w ciemności. Nie spała, jednak tak mogło wydawać się na pierwszy rzut oka. Po prostu odpoczywała. Nawet nie zauważyła kiedy strażnik wyszedł i zamknął za sobą drzwi, za pewne na klucz. Nikt nie chciałby, żeby biegała w takim stanie po Instytucie. Ah tak, była cała umorusana krwią i nadal miała na sobie koszulę Nate'a. Na samą myśl o jego krwi zrobiło jej się niedobrze. Szybkim ruchem zsunęła się z łóżka i weszła do łazienki. Wzięła szybki prysznic zmywając z siebie wszystkie oznaki dzisiejszego dnia. Koszulę przeprała i rozwiesiła, postanowiła zostawić ją dla siebie, tak na pamiątkę. Ubrała się w puchaty biały szlafrok i wróciła na łóżko. Zastanawiała się, kiedy ktoś do niej przyjdzie. W końcu nie mogli trzymać ją tutaj wiecznie, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Pon Maj 07, 2012 9:54 pm

Przemierzał korytarze spokojnym krokiem nie śpiesząc się gdyż pośpiech złym doradcą jest. Zastanawiał się czy dobrym pomysłem było zaprezentowanie młodej to jak może skończyć jeśli będzie dalej postępować tak jak teraz, to że czuła z tamtym jakąś więź dodatkowo pokazało jej jak czują się osoby które utraciły kogoś bliskiego przez jej głupie poczynania. Po drodze wziął od strażnika klucz po czym skierował się wprost do pokoju gdzie przebywała panna Kuran, otworzył drzwi i wszedł do pomieszczenia, pokój nie był jakiś ogromny jednakże wystarczający dla jednej osoby zwłaszcza że był jedynie tymczasowym miejscem pobytu dla młodej wampirzycy. Taro zamkną drzwi i zamkną je na klucz od środka, schował klucz do kieszeni i podszedł do skulonej Amelie, siadł na łóżku milcząc i czekając na jakąkolwiek reakcję dziewczyny, nie był zbyt rozgadanym wampirem, ale przynajmniej potrafił słuchać żalów innych jeśli była taka potrzeba.
Czekał cierpliwie, nie śpieszył się nigdzie w tej chwili musiał jako tako poznać dziewczynę żeby wiedzieć chociaż nieco lepiej jaka ona jest, z tego co do tej pory wywnioskował to była rozpuszczoną dziewczynką i nic po za tym.
Powrót do góry Go down
Aimi
Księżniczka wampirów
avatar

Fabularnie : samiutka <3
Liczba postów : 23
Join date : 15/10/2011
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Pon Maj 07, 2012 10:02 pm

Udawała, że umarła. Ot tak dla zabawy. Umilała sobie tym czas. Dla wampira nie był to jakiś straszny kłopot, w końcu w pewnym sensie byli martwi. Dziewczyna po prostu leżała na łóżku tuląc się do pościeli. Przez chwilę poczuła się jak w swoim prawdziwym domu. No może oprócz łóżka, które nie było tak wygodne jak to do jakiego przywykła i pościeli, która również nie była tak miękka... Nie ważne.
Nagle usłyszała czyjeś kroki na korytarzu, co nie było trudne zważając na jej wampirze zmysły. W końcu postać zbliżyła się do jej pokoju i dziewczyna usłyszała przekręcający się klucz i dźwięk towarzyszący otwieraniu drzwi. Aimi nie poruszyła się ani razu. Dalej udawała, że nie żyje. Ciekawiło ją jak czują się trupy. Może nie czują wcale? Pewnie tak~
W końcu poczuła, jak ktoś siada na łóżko i otworzyła jedno oko. Spojrzała czerwonym ślepiem na postać przed sobą i z powrotem je zamknęła. Tak jak się spodziewała był to przedstawiciel wampirów w Radzie Dziesięciu- Yamada Taro. Nie wiedziała, co powinna zrobić. Coś powiedzieć? W pokoju panowała przerażająca i denerwująca cisza, co tylko pogarszało nastrój młodej wampirzycy. W końcu wyciągnęła rękę przed siebie i dugnęła starszego wampira w bok, tak po prostu. Wpatrywała się w niego w milczeniu. Po chwili dugnęła go po raz drugi Very Happy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Czw Maj 17, 2012 8:50 pm

Siedział w milczeniu czekając na to aż młoda odezwie się bądź cokolwiek zrobi, nie śpieszyło mu się w tej chwili i nie miał najmniejszego zamiaru ruszać się z miejsca. Czekał i czekał, a to czego się jedynie doczekał to kuksańce w bok, nie pozostał dłużny dziewczynie i odwdzięczył się tym samym z głupim uśmieszkiem na twarzy, cóż ponownie mógł się uśmiechnąć ot tak sobie. Nieco bawiła go owa sytuacja, chociaż nie było w niej nic zabawnego. Nie wiedział co ma mówić czy robić więc spokojnie czekał na kolejne posunięcie wampirzycy, miał bardzo wiele czasu, może tu spędzić wiele godzin, ale nie ruszy się bez chociażby zamienionych z nią kilku słów, musi się w końcu czegoś o niej dowiedzieć, bo to, że zna jej imię nie świadczy o tym że zna ją. Po jakiejś chwili ot tak sobie rozłożył się na łóżku, na którym siedział jednocześnie nieco przygniatając nogi Aimi, dalej oczekiwał tego, że chociażby jednym słowem się odezwie. Nie liczył na zbyt wiele, po prostu krótka rozmowa i sobie pójdzie zajmować się innymi swoimi sprawami.
Powrót do góry Go down
Aimi
Księżniczka wampirów
avatar

Fabularnie : samiutka <3
Liczba postów : 23
Join date : 15/10/2011
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Wto Maj 22, 2012 7:25 pm

Zaśmiała się cicho, jednak szybko zakryła sobie usta dłonią. Kiedy ostatnio się śmiała? W obecności Nate'a... Nie myśl o nim! ~ nakazała sobie. W końcu po co roztrząsać trupa, w końcu był bardziej martwy niż uprzednio. Po chwili umilkła i wpatrywała się w sufit. Trzeba by coś było o sobie powiedzieć, jednak co? Przyglądała się w milczeniu starszemu wampirowi, już nie wydawał jej się taki straszny. Może nawet będzie zabawnie? Aimi lubiła wszelkiego rodzaju nowe doświadczenia.
- Amelie Kuran - zaczęła monotonnym tonem udając sposób mówienia wampira, który niegdyś uczył ją historii. Zawsze na niej zasypiała. - Czystokrwista wampirzyca - powiedziała dumnie, tak jak zwykła mówić. Było to coś, czym lubiła się chwalić i w zasadzie podstawnie. Miało budzić respekt, choć pewnie na Taro nie zrobiło większego wrażenia.
- Mam 17 lat - dodała ciszej. - Tak równo tyle - powiedziała jeszcze ciszej. Marna liczba jak na wampira, zwłaszcza, że niektórzy mają kilkanaście wieków. Na tym skończyła swój krótki opis. Czekała co powie wampir. Chciała usłyszeć również też coś o nim. Na razie nie miała zamiaru mówić mu o swoich talentach, choć po tej scence w podziemiach na pewno coś zauważył. Wpatrywała się w niego dużymi, czerwonymi oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Sro Maj 23, 2012 2:12 pm

Słysząc jak śmieje się młoda wampirzyca i on się uśmiechną, przynajmniej na chwilę poprawił jej się humor. Taro wysłuchał tego co miała do powiedzenia Amelie, nie mylił się ani odrobinę że była bardzo młoda, kiedy on był w jej wieku zachowywał się nawet podobnie chociaż nie był aż tak zarozumiały. Zaczynała męczyć go taka sytuacja, czemu on zawsze musiał ładować się w niańczenie dzieciaków? Sam nie wiedział dlaczego ale jakoś towarzystwo młodszych od niego osób nawet i tak starego wampira odmładzało bo cóż może powiedzieć prawie że 700 letni wampir który dalej wygląda jak 24 letni facet? Był znudzony już swoim monotonnym życiem. Podniósł się i spojrzał na Aimi on również powinien coś o sobie powiedzieć.
-Yamada Taro, również czystokrwisty, no i mam ponad 600 lat, niebawem dobije 700.
Skrzywił się po swoich ostatnich słowach, zastanawiał się dlaczego to nie może być zwykłym śmiertelnikiem który ciągnąc swój żywot zakończyłby go ze starości, czego wampir nie może się nigdy doczekać. Taro wstał z łóżka i podniósł dziewczynę żeby ta się przypadkiem za bardzo nie rozleniwiła.
-Nie będę siedział w instytucie, mam pewien pomysł i idziesz ze mną. Ale lepiej byś się najpierw ubrała.
Wampir podszedł do szafy w której były jakieś tam ubrania, wyjął kilka rzeczy i rzucił je Aimi by się jak najszybciej przebrała. Nie mógł czekać zbyt długo musiał jej jeszcze o kilku rzeczach powiedzieć w końcu nie zabierze jej w miejsce gdzie żyją osoby w ogóle nie wtajemniczone w ten drugi świat, nieświadome istnienia wampirów czy innych nieśmiertelnych.
-Ubierz się, a potem będziemy zmuszeni zawitać do twojego domu.
Oparł się o ścianę i czekał aż Aimi ruszy się i pójdzie przebrać, nie miał czasu czekać na to aż ona po długim czasie marudzenia łaskawie pójdzie się ogarnąć i przestanie kiedyś zgrywać ważniejszą od innych.
Powrót do góry Go down
Aimi
Księżniczka wampirów
avatar

Fabularnie : samiutka <3
Liczba postów : 23
Join date : 15/10/2011
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Sro Maj 23, 2012 2:22 pm

Nie musiała długo czekać. Zamieniła się w słuch i oczekiwała długiego wywodu starszego wampira na swój temat. Był on o wiele krótszy niż się jej wydawało, jednak dowiedziała się o nim kilku ciekawych rzeczy. Po pierwsze nie powinna być dla niego zbyt niemiła, ani arogancka, skoro on sam pochodził z takiej rodziny jak ona. Po drugie był stary! Hah, starszy nawet niż święty mikołaj, czy też dziadek mróz. Przyjrzała mu się dokładniej, wyglądał całkiem nieźle... Na jej bladej twarzyczce zawitał nikły uśmieszek.
Wstała z łóżka z lekkim ociąganiem. Nie bardzo chciało jej się gdziekolwiek iść.
- Jaki? - wyrwało jej się pytanie, zanim Taro zdążył skończyć swoją wypowiedź. No cóż, była ciekawa i tyle. Ubrała? Dziewczyna spojrzała na swój strój. No tak, w szlafroku raczej świata nie zwojuje. Przyjęła rzeczy, które dał jej wampir i poszła do łazienki. Oczywiście ani trochę się nie spieszyła. Zwykłe jeansy, czarny top i jakieś tenisówki, no niech będzie, przynajmniej nie wygląda jak siódme nieszczęście biegające boso w za dużej koszuli, zawsze jakiś plus.
Wyszła z łazienki i pisnęła cicho.
- DOmuu? - zapytała podchodząc do wampira i wlepiając w niego oczka. Może z basenem? I do tego taras, o tak, najlepiej leżak do opalania i duży ogród.... !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   Sro Maj 23, 2012 2:34 pm

No i jak zawsze jak już dziewczyna pójdzie do łazienki to siedzi tam cholera wie ile, Taro stał czekają i czekając aż w końcu doczekał się tego aż wyszła, teraz przynajmniej jakoś wyglądała i nie paradowała w samej koszuli czy też jak przed chwilą szlafroku. Kiedy do niego podeszła dziwnie patrząc, otworzył drzwi i wyprowadził młodą z pokoju prowadząc ją do samochodu który czekał już przed budynkiem.
-Dobra pominiemy tą wizytę, nie ma na to czasu. Jak dojedziemy na miejsce zachowuj się jak zwykła śmiertelna, nie możesz mówić kim naprawdę jesteś ani atakować ludzi. Nie wiedzą że istniejemy.
Powiedział bardzo cicho kiedy już wychodzili oboje z budynku, podprowadził ją do samochodu, otworzył drzwi pasażera obok kierowcy i lekko wepchną Aimi do samochodu, sam zaś zajął miejsce kierowcy wcześniej wrzucając swoją katanę do bagażnika. Odpalił autko, wprawdzie nie było to jego poprzednie cacko ale tym też można było jakiś czas pojeździć. Ruszyli i po chwili oddalali się od instytutu zmierzając w kierunku wsi, gdzie wampir miał posiadłość o której nigdy nikomu nie wspominał.

z/t ---> Posiadłość Taro (wieś) x2
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Aimi   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Aimi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów :: Kolebka Upadłych Aniołów :: Teren mieszkalny :: Pokoje-
Skocz do: