IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ariael

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ariael
Archanioł
avatar

Fabularnie : Złączony z nim wspólną przeszłością, Inu.
Liczba postów : 97
Join date : 04/04/2014

PisanieTemat: Ariael   Nie Kwi 06, 2014 10:17 pm

Ariael


Godność:

"(...) jednego z tych siedmiu, co najbliżej tronu Bożego stoją oraz jako regenta Słońca, którego w Niebiosach Najprzenikliwszym [...] nazwano z duchów."

Klęknij, o Ziemio, przed Księciem Światłości! Ariael, Ariel, Uriel, Uriah, Fanuel, Sarim - imion wiele, znaczenie jedno. Przywitajmy gromkimi brawami Lwa Bożego i Regenta Słońca. Oto Ogień i Światłość!

Więcej? A może... głośniej?

"Archanioł Zbawienia i Skruchy, władca Gromu Bożego, opiekun Ziemi i ich mieszkańców", szepczą ślepi starcy, którzy jako jedyni w dobie tak rozwiniętej cywilizacji nadal pamiętają o ich patronie. Stworzony jako piąty ulubieniec Boga, uznany za Strażnika Świętej Wiedzy, który powoli odchodzi w zapomnienie, przykryty kurzem wspomnień i nic nieznaczących legend. Ofiarował miłość do ludzi, w zamian otrzymał okrucieństwo.

Koniec beztroski. On powróci.

Wiek:
Spróbuj wyznaczyć wiek Nieba, Ziemi i samego Boga, a lata przeżyte przez Ariela nie będą już dla Ciebie zagadką. W ludzkiej postaci wygląda na dwadzieścia parę lat.

Orientacja:
Płytkość dusz, umysłów i uczuć ludzkich, które pod uwagę biorą narządy płciowe zamiast głębi i wyjątkowości... Mierzyć anioła tą samą skalą? Godne pogardy, doprawdy.

Pochodzenie:
Królestwo Niebieskie, miasto dusz, aniołów i samego Boga. Ukochana ojczyzna każdej istoty uformowanej przez Pana, do której mimo to powrócą nieliczni. Czujesz nostalgię na wspomnienie krzyształowych wież Pałacu? To stamtąd wywodzi się Uriel.

Rasa:

Nie człowiek, a Anioł. Nie, nie ma on pucułowatej twarzy i białej przepaski na biodrach. I nie, jego włosy w niczym nie przypominają złotych loczków. Skądże, nie jest wielkości niemowlęcia i nie ma na plecach malutkich skrzydełek. Ludzkie stereotypy, umniejszające wspaniałość tych istot, doprowadzają mnie do szewskiej pasji...
Och, wybacz. Przecież ty też jesteś człowiekiem.

Ranga:

Boski powiernik i doradca, stojący u boku Pana wytrwale i niezłomnie. To do niego modlili się dawniej ludzie o cierpliwość i wytrwałość. Najwyższy w hierarchii, Archanioł.

Moc:
  - Kontrola Wiatru
Moc polegająca na manipulacji wiatrem do dowolnych celów, choćby ochłodzenia w trakcie letniego popołudnia. Wiatr ulega duchowej aurze tego Archanioła, słuchając się go posłusznie jak baranek, a w efekcie siejąc zniszczenie lub czyniąc porządki - do wyboru, do koloru.
[działanie utrzymuje się przez 4 posty, potem na 5 postów przerwa]

  - Grom Boży
Wyczerpująca, lecz rażąca ogromem. Wizualnie Grom Boży przypomina piorun, aczkolwiek jego skutki nieco odbiegają od tego typowego dla burzy zjawiska atmosferycznego. Moc ta polega na rzuceniu Klątwy lub Błogosławieństwa na daną duszę, a fizycznie - ciało.

Zatem jak działa Klątwa?
To coś w rodzaju kainowego piętna, które nałożył bratobójcy Bóg. Jeśli znajduje się blisko serca, jej działanie jest znacznie silniejsze, niźli na (przykładowo) nadgarstku, dotyczy to zresztą także Błogosławieństwa. Przeklęta istota jest niejako "wykluczona" przez Boga na pewien okres czasu - im jest on dłuższy, tym wymaga większej ilości energii duchowej tego, który ją naznaczył. Zbrodniarza ogarniają jego największe lęki i wyrzuty sumienia, które, w razie nieodporności psychicznej, doprowadzają do szaleństwa i paranoi. Z czasem szkarłatne znamię blaknie. W przypadku demonów, naznaczony jest zmuszony pozostać w swojej ludzkiej postaci do jego zniknięcia.
Po rzuceniu Klątwy, prawdopodobieństwo potępienia w przypadku istot żyjących na Ziemi (wyłączając demony) wzrasta.

A Błogosławieństwo?
Błogosławieństwo to nic innego jak znamię szczęścia, działające na tej samej zasadzie, co Klątwa, jednak otrzymujemy przeciwny efekt. Osoba naznaczona szmaragdowym znamieniem odczuwa większe szczęście i satysfakcję ze swoich działań, wszystko w jej życiu przebiega "jak po maśle". Błogosławieństwo wymaga od Ariaela mniejszej energii niż Klątwa. Zwiększa także prawdpodobieństwo znalezienia się w Niebie po śmierci.
Jedno "ale": nie działa na demony.

Uwaga: Grom Boży można zlikwidować, ale tylko z pomocą tego, który go utworzył. Jeśli zatem widzisz, że tęczówki Ariaela przybierają czarny kolor, a Krzystałowa Lanca zabarwia się na szkarłat lub szmaragd, lepiej uciekaj, gdzie pieprz rośnie, względnie pozostań tam, gdzie jesteś. Ot, skromna wskazówka.
[działanie utrzymuje się przez max 5 postów, po czym przerwa na 2 posty dłużej niż wybrany czas działania]

  - Kontrola pogody i temperatury

Użyteczna moc, polegająca na manipulacji warunkami atmosferycznymi. Nic dodać, nic ująć. Spójrz za okno, i powiedz, co widzisz. Słoneczko? Ot, zaraz będzie deszcz.
[działanie utrzymuje się przez 6 postów, potem na 4 przerwa]

Oprócz tego umiejętności wrodzone:
  - Latanie
     - Uzdrawianie    
       - Szósty zmysł

Umiejętności:  
Nie wszystkim wiadomo, że Ariael należy do Dziewięciu Chórów Anielskich -  potrafi "działać cuda" swoim głosem, na szczęście nie jest to kolejna mistyczna moc, a niezwykle przejmujący śpiew, w którym każda istota mogłaby się zatracić. Tutaj, na Ziemi, usłyszeć go można głównie w stylu operowym, choć zdarza się czasem spotkać Uriela mruczącego pod nosem melancholijne ballady. Oprócz tego jest świetnym malarzem, uznaje się go za patrona sztuk pięknych, które on sam uwielbia i ceni. Co ciekawsze, mimo uzdolnień artystycznych, jest również wybitnym matematykiem i alchemikiem. To on zaprojektował anielską zbroję, którą do dziś używa się w sferach niebieskich. Oprócz tego nie bez powodu nazywa się go Strażnikiem Świętej Wiedzy - zna całą Biblię na pamięć, włączając w to Ewangelie lub Księgi, które Kościół odrzucił lub zostały zapomniane. Legenda głosi, że nauczył się jej w jedną godzinę. Owszem, albinos ma świetną pamięć, lecz legenda wciąż pozostaje legendą.
Z umiejętności bardziej wymagających silnej psychiki i inteligencji niźli uzdolnień, jest siła perswazji Uriela, którą on opanował do perfekcji. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wiele potrafią zdziałać odpowiednio dobrane słowa, lecz Ariel ma tego świadomość. Nie straszne mu ciężkie do obalenia argumenty - w końcu zawsze da się coś wymyślić, prawda?
Bardziej trywialna, acz nadal przydatna, jest jego dobra ręka do roślin. Anioł nie potrafi nad nimi panować, ale ogrody pielęgnowane przez niego zwykle przekraczają najśmielsze oczekiwania. Lubi przebywać na łonie natury, a natura dobrze czuje się razem z nim.

Broń:

Kryształowa Lanca

Broń, do której wykorzystano krzystał z samego Pałacu Niebieskiego. Przywołuje moc Boga, dodając Ariaelowi sił witalnych i duchowych. Rana nią zadana bardzo trudno się goi.

Obusieczny Miecz
Miecz wykonany przez elfich kowali na prośbę Ariaela w zamian za poprawę pogody. Jest wysadzany ametystami, ulubionymi kamieniami szlachetnymi tego Archanioła. Nie ma żadnych właściwości magicznych, lecz jest niewiarygodnie lekki.

Wygląd:

Piękno i dostojność - za pomocą tych dwóch epitetów można by opisać ziemską postać Ariaela. Jest wysoki, bo mierzy sto osiemdziesiąt pięć centymetrów, natomiast jego waga może zadziwiać swoją niewielką liczbą sześciedzięciu trzech kilogramów. Smukłe i zwinne ciało - jak to mówią, nic dodać, nic ująć. Prosty nos, zgrabne rysy i ładnie zarysowane kości policzkowe sprawiają, że niejeden człowiek duma nad własnymi ideałami, znajdując wiele z nich właśnie w Urielu. Jedyna rzecz, która może zastanawiać, zachwycać albo odrzucać to albinizm ludzkiej postaci tego anioła, którego obecności nie potrafi wytłumaczyć nawet on. Niesforne pukle białych włósów, często zbyt długie, zawsze opadają na jego policzki i czoło, choć zawsze pozostają w idealnym ładzie. Nie możemy w końcu zapominać o kontroli nad wiatrem, prawda? W takich sytuacjach można tylko Bogu dziękować za takiego sprzymierzeńca. Należy także wspomnieć o wiele mówiących oczach w barwie bezchmurnego nieba oraz mlecznobiałej cerze, która, z racji braku pigmentu w skórze, nie jest zdziwiająca. Nawet skrzydła zdają się bielsze niż u pozostałych.
Ariael posiada znamię. Znamię? Przecież anioły są bez skazy - mówią z szyderczymi uśmiechami niedowiarki. Ale czy trzeba traktować jakiekolwiek znamię jako skazę? Normalna odpowiedź brzmi "nie", ale ów boski sługa odpowie: "tak". Wklęsłe, jakby odciśnięte znamię w kształcie słońca znajduje się na szyi Archanioła, wciąż przypominając mu o nieposłuszeństwie, jakiego dopuścił się wobec Boga w czasie buntu Szatana. Czym zawinił, skoro nadal piastuje funkcję w hierarchii Królestwa? Przyjaźnią. Dawniej, kiedy Piekło nie istniało, Uriel był w bardzo zażyłych stosunkach z niedoszłymi Strąconymi. W czasie buntu namawiał Boga i innych Archaniołów do załagodzenia sporu, niestety nieskutecznie. W akcie desperacji próbował bronić Lucyfera, za co niemal przypłacił życiem. W pełnym furii zamachu Michał wbił mu swój miecz w szyję, lecz dzięki łasce i interwencji Boga rana zniknęła, pozostawiając jedynie trwały ślad, który Uriel pieczołowicie chowa pod włosami. Od tamtej pory zawsze stał po stronie dobra.
Dzięki swojemu anielskiemu pochodzeniu, jego kroki i postawa są pełne gracji. Nawet, gdy idzie wpatrzony w nieznany nikomu punkt przed sobą, głupi żart w postaci podłożenia nogi raczej nie wypali. Czy to przez ów Szósty Zmysł czy poczucie stylu, nie wiadomo.
Co do ubrania - kwestia dosyć sporna. Generalnie Ariael nie odbiega strojem od współczesnych ludzi, wykazuje jednak wielkie zainteresowanie eleganckim i raczej zrównoważonym stylem. Nie inaczej.
W niebie trudno dojrzeć jego sylwetkę, gdyż przez swoją rolę emanuje z niego Światło podobne do tego, jakie powoduje Słońce.

Charakter:
Większości ludzi trudno sobie wyobrazić, jak złożona i trudna jest osobowość tego anioła. Z jednej strony uczciwy, odpowiedzialny i lojalny, z drugiej dumny i pamiętliwy. I choć znacznie częściej ujrzeć można tę dobrą część, czasami to druga odgrywa rolę dominanty. Wobec tego czyż nie skromniej jest zacząć od wad? Niech będzie. Jego największymi słabościami są przede wszystkim wyżej wymienione duma i pamiętliwość. Nie raz to właśnie zawiść spowodowana jedną lub obiema cechami prowadziła go do czynów, które mogły budzić grozę nawet w oczach łagodniejszego demona. Archanioł ten słynie także ze swojego perfekcjonizmu, co trudno przyporządkować do jakiejkolwiek kategorii. Ma on wysublimowane wyczucie stylu, smaku oraz dobrego gustu i trudno go zadowolić. Podane przykłady są jednak w swej istocie dosyć błahe - sprawa robi się poważniejsza, gdy chodzi o Wszechświat czy samą Ziemię. Mało kto wie, że to właśnie Uriel pomagał Bogu w porządkowaniu całej astronomii, którą dzisiaj możemy przeczytać w specjalistycznej książce. Tutaj perfekcjonizm jest niewątpliwą wadą. Ale co się dzieje w przypadku, gdy liczba wad jest dla Uriela zbyt przytłaczająca? Zaczyna obsesyjnie myśleć o poprawianiu, doprowadzaniu do doskonałości, prowadząc tym samym do stworzenia czegoś zupełnie odmiennego od pierwowzoru. W tej chwili owa obsesja dotknęła go również na punkcie Ziemi. Strach myśleć, do czego to doprowadzi, o Niebiosa! Nie patrzmy jednak na tego anioła przez pryzmat jego wad, zapomnijmy o powyższych cechach i przejdźmy do innych, zgoła pozytywniejszych. Co zatem wyróżnia Uriela na tle innych dobrodusznych Aniołów? Miłość do i opiekuńczość - te dwa określenia doskonale opisywały wcześniejsze uczucia Uriela do planety Ziemia. Potrafił zrobić wszystko dla jej mieszkańców, poniekąd potrafi nadal, lecz już nie dla ludzi, których przez swoje okrucieństwo i ów brak miłości znienawidził z całego serca. Oprócz tego Książę Światłości jest jednym z najuczciwszych i najlojalniejszych sług Boga. Od czasów Wielkiej Wojny nigdy się mu nie sprzeciwił, wyjąwszy dawanie subtelnych rad w razie potrzeby. Jest z natury filozofem i myślicielem - z jego ust często wychodzą wprawiające w zastanowienie słowa, które często szokują swoją prawdziwością. Świadczy to oczywiście o jego wybitnej inteligencji. Mimo tego nie jest zwolennikiem ironii i przykrych uwag - pogardza zarówno nimi, jak i niemiłym zachowaniem. Nawet, jeśli nie wyraża aprobaty wobec jakiejś osoby, traktuje ją uprzejmie i z szacunkiem. W tym, i wielu innych względach jest bardzo ludzki. Kochał ludzi, więc obcując z nimi i ucząc ich różnych rzeczy (wiecie, że to on zdradził tajemnicę budowania piramid w Egipcie?) przejął wiele ich odruchów. Jest więc o wiele wrażliwszy niż pozostałe Anioły.

Historia:

"Archaniele Urielu, otocz mnie swoim wieńcem ognia, przybądź do mnie i naucz mnie pokornego postępowania i cierpliwości."
"Winni Pana, Boga Izraela, niech Michał stanie po mojej prawicy, Gabriel po lewicy, Uriel przede mną, Rafael za mną, a ponad głową przebywa obecność Boga”.
Te same modlitwy, przepełnione ufnością i wiernością. Jak to możliwe, że wciąż słyszał ich echo, choć dawno nie pieściły jego uszu? Archanioł przymknął powieki i spuścił głowę, spoglądając z kiełkującym w sercu bólem na Ziemię, JEGO Ziemię. Ową podopieczną, która z czasem zapomniała o swym patronie i nie odwzajemniała miłości oraz troski, które wypływały wprost z anielskiego serca i zataczały nad nią niosące szczęście kręgi. Białe włosy zakryły część twarzy tej istoty, lecz mimo to trwała ona w bezruchu, jakby zaklęta w pułapce czasu. Niewzruszona.
Och, tak cienka była granica między miłością a nienawiścią... Łatwo Ci było zapomnieć, Ziemio, prawda? Lecz nieśmiertelni nie zapominają nigdy, choćby przeżyli nie wiadomo ile i nie wiadomo jak. Kąciki warg albinosa wykrzywiły się w nienawistnym wyrazie, u postronnych obserwatorów nierzadko powodującym nieprzyjemne dreszcze, a ręce zacisnęły się na krawędzi wieżowca, przez co kłykcie stały się jeszcze bielsze niż w rzeczywistości. Próbował wstać. Nieskutecznie. Kto wie, ile razy spoglądał w przepaść, za każdym razem odwracając wzrok? Ta sama obrzydliwość, szerzej znana jako zło, ogarniała Ziemię jak plaga. Kiedyś wszystkie rasy żyły obok siebie w harmonii, a teraz? Z jakiej racji to ludzie mają dominować planetę? To przekraczało jego pojęcie. Miał się opiekować wszystkimi, każdą istotą, która zamieszkiwała Ziemię. Działanie tego umiłowanego przez Boga, ale jakże okrutnego gatunku były ujmą dla niego jako patrona. Jak długo musiał jeszcze zaciskać pięści i dusić w sobie niechęć? Za jakie grzechy? Gdyby umiał płakać, zrobiłby to właśnie teraz, właśnie w tej chwili.
Minęło tysiąc lat, jak jeden dzień.
Archanioł spadł. Nie w celu samobójstwa, cóż za naiwność! Nic, co ludzkie, nie było w stanie go zabić. Więc po co? W celu interwencji. Dosyć plugastwa. Dosyć - warknął, wzbijając się w powietrze z lekkim łopotem skrzydeł. Brak miłości w ludziach zarówno do siebie nawzajem, jak do innych czy niego, wlewało do jego duszy gorycz. Coś, co kiedyś uważał za efekt przejściowy, teraz tylko przybierało na sile. Zwiastun apokalipsy właśnie nadchodził, właśnie w tej postaci. Koniec początku, początku koniec.
Czas najwyższy.

***

Początków Uriela nie pamięta nawet on. Stworzył go Bóg, tak jak resztę jego braci, czyniąc jedną z Anielskich Istot. Od tamtej pory, oprócz opisanego wyżej występku, wciąż trwał przy boku Króla. Co zatem sprawiło, że zstąpił na Ziemię? Ach, chęć poprawy, "dokonanie porządków", jak to wówczas określił. Oczywiście, zapytał się swego Władcy o pozwolenie, które uzyskał. Zupełnie szczerze. Lecz czy wytrwa? Czy pokona swoje słabości i nienawiść względem ludzi, unikając zostania Aniołem Zagłady? Jedyne, co ma uczynić, to pokój, wywołać skruchę i chęć przebaczenia. Ochronić uciśnionych, oprawców ukarać. Lecz, Urielu, bacz na to, by nie pogubić się w swojej misji. Wąska granica jest między porządkiem, a chaosem.
A prawda? Prawda niebawem ujrzy światło dzienne.

Inne informacje:

-> Być może to komiczne, ale Ariael ma wielką słabość do cukru (słodzi - uwaga - sześć łyżeczek) i  frytek. Tak, dokładnie. Frytek.
-> Kocha muzykę klasyczną, operę i teatr.
-> Nie przepada za ciemnością, co nie jest raczej zaskoczeniem, zważywszy na jego funkcję.
-> Uwielbia czytać, tworzyć, konstruować, myśleć, projektować, malować, liczyć et cetera.
-> Lepiej przy nim nie żartować. Nawet się nie zaśmieje.
-> Nie dogaduje się z Michałem.
-> Kolor wypowiedzi: ciemnoniebieski czy coś
PS. Normalnie Uriel jest cherubinem, serafinem i archaniołem, lecz rangi tego forum nie pozwalają na posiadanie dwóch pierwszych. Z tegoż powodu sprowadziłem wszystko do jednej.

Inne konta:
-




Ostatnio zmieniony przez Ariael dnia Wto Kwi 08, 2014 7:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nate
Przeistoczony
avatar

Fabularnie : ... Zajęty... BARDZO zajęty xD
Liczba postów : 279
Join date : 26/05/2011
Age : 23

PisanieTemat: Re: Ariael   Wto Kwi 08, 2014 4:16 pm

Akcept.
Ograniczenia pierwszej mocy mogą by.
Co do drugiej, działanie utrzymuje się max 5 postów, a odpoczynek trwa zawsze o 2 posty dłużej niż narzucony przez twoją postać czas działania.
Co do mocy trzeciej możesz używać jej raz na 4 posty, a efekt jej użycia utrzymuje się przez 6 postów.

Kolor dodam gdy będę przy kompie.

_________________
Rain makes everything better

Ever since this began,
I was blessed with a curse.
And for better or for worse
I was born into a hearse.
I know I said my heart beats for you.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://kanranate.deviantart.com/
 
Ariael
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Nieśmiertelni ~ Kolebka Upadłych Aniołów :: Informacje :: Karty postaci :: Karty akceptowane-
Skocz do: